Zamknij

    SKONTAKTUJ SIĘ

    Zostaw nam swoje dane kontaktowe - wrócimy z informacją w dogodnym dla Ciebie przedziale godzinowym!

    Wybierz godzinę kontaktu
    Wyrażam zgodę na gromadzenie, przetwarzanie i wykorzystywanie moich danych osobowych zgodnie z treścią ustawy z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz.U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.) przez Marina Developer Sp. z o.o.
    Wyrażam zgodę na przesyłanie za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej i numeru telefonu komórkowego skierowanej do mnie informacji handlowej.


    Zamknij

    Inwestycje mieszkaniowe

    ClubHouse CLUBHOUSE Szczecin Więcej
    Apartamenty Warszewo Apartamenty 101 Szczecin Więcej
    Półwysep Dziwnów Półwysep Dziwnów Dziwnów Więcej

    Inwestycje komercyjne

    Judyma JUDYMA Szczecin Więcej
    Hangar HANGAR Szczecin Więcej
    Zamknij
    Apartamenty Warszewo Apartamenty Warszewo Szczecin Więcej
    Międzywodzie Park Międzywodzie Park Międzywodzie Więcej
    Warszewo Przy Parku Warszewo Przy Parku Szczecin Więcej
    Inwestycja:
    Apartamenty Warszewo
    Zmień

    Losy szczecińskiego Hangaru w pigułce

    O tym, jak Hangar wygląda obecnie, zadecydowało wiele wydarzeń w przeszłości. Przyjrzyj się bliżej historii miejsca, obok którego znajdują się nasze inwestycje i które również dziś tętni życiem!
    Początki Hangaru sięgają lat 20 ubiegłego stulecia i jak można się dowiedzieć z naszego wcześniejszego artykułu , pierwsze dziesięciolecie prosperowania tego historycznego miejsca było naprawdę obiecujące. Swoje lata świetności przypadały lotnisku w różnym czasie i o tym postaramy się dzisiaj opowiedzieć więcej. Poznaj Hangar z perspektywy lat…

    Lata 40.
    Walki toczone na tym terenie w czasie II Wojny Światowej nie miały tak znacznego wpływu na lotnisko, jak działania wycofujących się niemieckich i napływających radzieckich żołnierzy. Zdemolowano niektóre budynki, a wiele cennych urządzeń zostało wówczas wymontowanych lub całkowicie zdewastowanych. Po zakończeniu wojny, jako że wartość lotniska w tamtym czasie sięgała setek milionów złotych, zdecydowano się na jego jak najszybsze zabezpieczenie i uruchomienie pierwszych lotów. Owe przedsięwzięcie wiązało się z dużymi nakładami finansowymi i jak się później okazało, inwestycja nie spełniła pokładanych w niej nadziei. Dlaczego? W1946r. z portu lotniczego Szczecin-Dąbie skorzystało tylko 4000 pasażerów, odprawiono i przyjęto 8 ton towarów. Dla porównania, szczytowym okresie dla ruchu pasażerskiego w 1970r. odprawiono 103 000 osób wyłącznie w ruchu krajowym, a maksimum przewozu towarów uzyskano w 1973 r. (570ton *). Po II Wojnie Światowej Szczecin został przejęty przez władze polskie. Rozpoczęto porządkowanie i sprzątanie miasta, między innymi obiektów portowych. Władze podzieliły Hangar oraz pozostałe tereny lotniska na dwie niezależne części – lotnisko lądowe, które zostało przejęte przez szczeciński aeroklub i współużytkowane komunikacyjnie przez PLL LOT do lat 60 oraz lotnisko wodne. Dużym problem okazała się jednak po wojnie odległość jaka dzieliła centrum Szczecina od lotniska. Trasa wydłużyła się z 8 km do 42 km na skutek zniszczeń jakim uległy mosty na Odrze (np. aby dojechać na ul. Przestrzenną należało kierować się na trasę objazdową, korzystając z tymczasowego mostu pontonowego). Niestety z uwagi na rozwój lotnictwa (coraz cięższe samoloty) i trawiastość lotniska, transport pasażerski przeniesiono do Goleniowa, a lotnisko w Dąbiu nabrało odtąd charakteru rekreacyjno-sportowego. Wodny obszar lotniska wraz z całą infrastrukturą stanął natomiast w cieniu pozostałych niesprawności całego portu lotniczego i przez wiele lat stanowił tereny opustoszałe. Hangar służył wówczas za magazyn wojskowy, a cały teren byłego lotniska wodnego kontrolowały Wojska Obrony Terytorialnej.

    Lata 50.
    W 1950r. powstała organizacja paramilitarna, Liga Przyjaciół Żołnierza, która na terenach lotniska dla wodnopłatów założyła Ośrodek Wodny LPŻ specjalizujący się w szkoleniach żeglarzy. Ośrodek prowadził także warsztaty szkutnicze, zajmował się drobnymi naprawami i remontami oraz budową kajaków, szalup i małych jachtów.
    Z czasem udało się zbudować prototyp morskiego jachtu Conrad II, a pozaseryjnymi jachtami Conrad II w Warsztatach LPŻ powstały również jachty typu TOM – „Polonia”, „Kacper” i „Wielkopolska”. Należy jednak pamiętać, że wszelkie działania prowadzone w Hangarze były mocno ograniczone. Co to oznaczało w praktyce? Liga kontrolowała całe życie żeglarskie do1962r., a ludzie związani z żeglarstwem, szkutnicy czy szkoleniowcy pozostawali pod czujnym okiem Służby Bezpieczeństwa. Mogli oni pływać żaglowcami, ale ze względu na zamknięte granice państwa pływanie ograniczało się do jeziora Dąbie i Zalewu Szczecińskiego(wypływanie na szerokie wody Bałtyku było właściwie zarezerwowane tylko dla jednostek Ligi Przyjaciół Żołnierza).

    Lata 60.
    Lata 60. to czas rozbudowy gospodarki morskiej i liberalizacji życia politycznego w Polsce. To czas budowy statków i okrętów w Stoczni Szczecińskiej, pierwszych rejsów poza Bałtyk, większej otwartości portu i dostępności szlaków żeglugowych poza Bałtykiem. I tak chociażbyw1962 r. ukończono budowę jachtu Hermes II,na którym czterech szczecińskich żeglarzy: kapitan Bogdan Dacko, Jerzy Szałajko, szkutnik Zbigniew Pawlak i Jerzy Szałjka wyruszyło na pierwszą po wojnie transatlantycką wyprawę zakończoną sukcesem. Rozpoczęła się te rozwijać wymiana handlowa. Hangar stał się wówczas filią oraz jedną z głównych hal produkcyjnych i naprawczych stoczni jachtowych. Od tej pory Warsztaty Szkutnicze LPŻ w Dąbiu stały się kolejnym odziałem Szczecińskiej Stoczni Jachtowej, podlegającej Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej. Nowy oddział zajmował się produkcją jachtów typu Vega, która była rozwinięciem konstrukcji jachtu Conrad II (Vegi w Dąbiu produkowane były do roku 1968). Ciekawym jest też fakt, że Szczecińska Stocznia Jachtowa opuściła teren podawnym lotnisku wodnym do roku 1970, kończąc w tym miejscu produkcję jachtów na tak dużą skalę.

    Lata 70.
    W latach70. tereny byłego lotniska wodnego bardzo się zmieniły – ni ewielu pamiętało, że zaledwie 43 lata wcześniej startowały i lądowały tutaj wodnopłaty. Na stałe zagościły tu jachty, które cieszą oczy do dziś. Na przekazanych Stoczni Szczecińskiej im. A. Warskiego terenach utworzono Ośrodek Sportów Wodnych, gdzie w sezonie zimowym w Hangarze trzymano jachty. Kiedy jachty i żaglówki były na wodzie, Hangar nie stał pusty – odbywały się w nim różnego rodzaju imprezy sportowe, taneczne i kulturalne. Pobliskie przystanie żeglarskie przeżywały swój rozkwit, a przez te tereny przewinęło się wiele wspaniałych nazwisk i jachtów.

    Lata 80.–90.
    Stan wojenny w Polsce wstrzymał rozwój życia żeglarskiego. Kiedyz zamknięto granice państwa ,wstrzymana została także produkcja jachtów, a te przycumowane w Hangarze kontrolowane były przez Wojska Ochrony Pogranicza. Taka sytuacja miała miejsce do1989 r., kiedy to zmienił się stosunek władz do własności prywatnej. Przekształcenia ustrojowe w państwie miały ogromny wpływ na rynek i rozwój także sportów wodnych. Na nowo zostały powołane jednostki i organizacja Yacht Klubu. I tak, 9 stycznia 1993 r., powstał Yacht Klub Polski Szczecin, co otworzyło nowy rozdział w historii żeglarstwa polskiego w Szczecinie, którym możemy cieszyć się do dziś!

    * S. Koziarski, Przekształcenia…, s. 105; M. Mikulski, A. Glass, op. cit., s. 171, 221–224.